Poradnik przed remontem

Ile gniazdek warto zaplanowac w kuchni, salonie i sypialni?

To jedno z tych pytan, przy ktorych ludzie najczesciej po czasie mowia: "trzeba bylo zrobic wiecej". Dobre planowanie gniazdek daje wygode na lata.

Najczestszy blad: myslenie tylko o tym, co jest dzisiaj

Ludzie planuja gniazdka pod obecny uklad mebli i aktualne urzadzenia, a po kilku miesiacach okazuje sie, ze dochodzi ekspres, lampka, ladowarki, robot kuchenny albo telewizor zmienia miejsce. Wtedy zaczyna sie zycie na listwach i przedluzaczach.

Kuchnia, salon i sypialnia maja rozne potrzeby

W kuchni zwykle potrzeba ich najwiecej, bo tam pracuje duzo sprzetu i latwo o brak wygodnych punktow. W salonie dobrze myslec nie tylko o telewizorze, ale tez o swietle, ladowarkach, odkurzaczu czy dodatkowych urzadzeniach. W sypialni ludzie najczesciej zaluja braku gniazdek przy lozku.

Praktyczna zasada Lepiej doliczyc kilka punktow na zapas niz po czasie ratowac sie przedluzaczami.

O czym pomyslec przed decyzja

  • gdzie beda staly meble,
  • jakie urzadzenia dojda za rok lub dwa,
  • gdzie codziennie laduja sie telefony i drobny sprzet,
  • czy sa miejsca, w ktorych przedluzacz bylby po prostu niewygodny.

Czy za duzo gniazdek to problem?

Zwykle nie. W praktyce zdecydowanie czesciej problemem okazuje sie ich brak.

Czy kuchnia wymaga szczegolnego planowania?

Tak, bo tam najlatwiej o chaos i zbyt male dopasowanie punktow do urzadzen.

Czy warto planowac gniazdka pod przyszle zmiany?

Tak. To najlepszy sposob, by instalacja byla wygodna nie tylko teraz, ale i za kilka lat.